Forum Lubelskie Forum Akwarystyczno-Terrarystyczne Strona Główna Lubelskie Forum Akwarystyczno-Terrarystyczne
Lubelskie Forum dla Akwarystów i Terrarystów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czym trują w Lublinie?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lubelskie Forum Akwarystyczno-Terrarystyczne Strona Główna -> Moje doświadczenia hodowlane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lechw
Drobniczka



Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Lublin

PostWysłany: Pon 18:09, 10 Mar 2008    Temat postu: Czym trują w Lublinie?

Ostatnio padła mi obsada. Wiem, że kilku lubelskim akwarystom też. Co jest w naszej wodzie? Czy spotkaliście się z tym?

A OTO OPIS MOJEJ SYTUACJI, którą opisałem na innym forum:

Mam akwarium od 5 lat. Nie jestem w tej materii zupełnym nowicjuszem. Wiem, że akwarystyka to sztuka małych kroków.
Posiadam akwarium 80 litrów, które nazywam treningowym.
Przez ostatnie 1/2 roku było zaniedbane i ryby czuły się doskonale (rośliny raczej nie).
Posiadałem obsadę (nie biotopową) 8 tęczanek neonowych (2 lata w zbiorniku), pielęgniczkę Ap. Hongsloi oraz 2 kosiarki (4 lata w zbiorniku).
Ponieważ postanowiłem gromadzić sprzęt do zbiornika 240 litrów, kupiłem filtr zewnętrzny (zastartowałem JBL-em) i może to błąd ale wywaliłem dotychczasowy wewnętrzny Aqua Shut.

Oczywiście akwarium nie było po zamianie dodatkowo natleniane ale koledzy powiedzieli mi, że ruch tafli wystarcza (temp. 29 st).
Tęczanki zaczęły szybciej poruszać pyskami oraz na płetwach ogonowych miały takie zmatowienia ale niewielkie.
Zanim wróciłem z pracy obsada zaczęła ginąć...

Apistogramma i kosiarki nie wykazywały jakichś objawów chorobowych. Ich zachowanie było jak dotychczas - normalne.
Włożyłem turbinkę z powrotem ale to niewiele pomaga.
Czy to możliwe żeby tęczanki były tak wrażliwe na niedotlenienie ?

Nie sądzę aby były to inne parametry wody. Wzrost azotanów chyba nie wchodzi w grę?

PO DOKŁADNIEJSZYM ZBADANIU NAPISAŁEM TAK :

Wyjaśnienie chyba mojej porażki jest następujące (przez ostatni czas nic innego nie robiłem jak szukałem rozwiązania):

Woda w moim akwarium była niezmieniana często. Oświetlenie mi nawaliło i przez to pomimo wody zasadowej w Lublinie utrzymywały się w moim akwarium warunki w okolicach obojętnego PH.
Po zmianie filtra, naprawie oświetlenia i podmianie wody (20%) na czystą uzdatnioną ale jednak zasadową, ROŚLINY "pociągnęły" dwutlenek węgla - wiadomo, że PH wtedy idzie w górę.
Dodałem w dodatku nawóz Planta Min firmy Tetra ( z żelazem !).

Woda zrobiła się tak alkaliczna, że zabrakło skali na testerze !
W dodatku w takich warunkach żelazo jest trujące dla ryb (zakleja skrzela i ryby się duszą).
Moje właśnie wykazywały cechy przyduchy.

Po podmianie wodą destylowaną z uzdatniaczem i Qerexem (Tropicala) sytuacja jakby się ustabilizowała - 3 rybki udało się chyba uratować.

BĘDĘ WDZIĘCZNY ZA UWAGI KOLEGÓW BARDZIEJ DOŚWIADCZONYCH
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
cisek
Administrator
Administrator



Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 490
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Lublin/Rotterdam
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:31, 12 Mar 2008    Temat postu:

Z tego co czytam to nie bawiąc się w jakieś głębsze filozofowanie...rybki się podusiły bo przy zwykłym zbiorniku bez inst CO2, odpowiedniego oświetlenia, nawożenia itd... przy 29*C gdzie rozpuszczalność tlenu w wodzie drastycznie spada ruch tafli zdecydowanie nie wystarcza, a tęczanki miałem i one jako pierwsze z całej obsady reagowały na zbyt małą ilość tlenu.

Ostatnio zmieniony przez cisek dnia Śro 23:32, 12 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lechw
Drobniczka



Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Lublin

PostWysłany: Czw 10:00, 13 Mar 2008    Temat postu:

cisek! dziękuję za Twoją opinię.
Po zauważeniu pierwszych objawów włączyłem napowietrzanie pełna parą i ile się dało.
To nie pomogło.

Ja jednak będę obstawał przy PH lub środkach szkodliwych w kanalizacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
znik70
Gupik



Dołączył: 09 Sty 2010
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Lublin
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:53, 10 Sty 2010    Temat postu:

lechw napisał:
cisek! dziękuję za Twoją opinię.
Po zauważeniu pierwszych objawów włączyłem napowietrzanie pełna parą i ile się dało.
To nie pomogło.
Ja jednak będę obstawał przy PH lub środkach szkodliwych w kanalizacji.


Niestety zrobiłeś kilka błędów. Jak skacze PH, to ryby też mają przyduchę bo niszczy im się błona śluzowa na skrzelach.
Odłączenie wewnętrznego filtra to też był błąd. Ryby mogły się wytruć amoniakiem lub azotynami (NO2), bo bakterie ze startera jeszcze nie osiadły tam gdzie powinny i się nie namnożyły.

Ja z kolei zrobiłem inny błąd. Zastanawiałem się czemu mi glony rosną jak szalone. Po kilku miesiącach wpadłem na ..... może to fosfor? test sery i .... 2ppm czyli 2x dopuszczalnego stężenia w słodkowodnym. Pomyślałem ... przerybiłem, ale na wszelki wypadek zmierzyłem kranówę i .... IDENTYKO. Zacząłem czytać czym usunąć fosfor, i ... znowu sera, phpsphec w kamykach. wrzuciłem do filtra, i ...... kolejna tragedia. Gh spadło mi z 16 do 8, a wszystkie ryby w jednym kącie pod wierzchem, nawet otoski. Tak że teraz nigdy więcej nieznanych mi kamyków w filtrze bez testu co one robią oprócz tego co powinny. kamyki z phosphec-em są zresztą w filtrze do teraz i dzielnie wyłapują fosforany.


Ostatnio zmieniony przez znik70 dnia Nie 0:56, 10 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wiewiór
Pirania



Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 818
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: lbn // czechów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 2:11, 10 Sty 2010    Temat postu:

nie nadmiar fosforu, a limitowanie innych pierwiastków prawdopodobnie macro jest problemem. Obniżenie PO4 oczywiście da taki sam efekt jak podniesienie innych pierwiastków macro ale to nie nadmiar fosforu spowodował atak glonów a proporcje miedzy pierwiastkami Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lubelskie Forum Akwarystyczno-Terrarystyczne Strona Główna -> Moje doświadczenia hodowlane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin